„Ryzyko dysleksji – na co zwrócić uwagę obserwując dzieci”

Pierwsze objawy dysleksji można zauważyć już u dzieci w wieku przedszkolnym.  Wtedy pojawiają się pierwsze zaburzenia parcjalne na przykład orientacji  w schemacie własnego ciała, spostrzegania, percepcji słuchowej, koordynacji psychoruchowej, pamięci bezpośredniej,  funkcji językowej itd. Oczywiście nie możemy wówczas diagnozować dziecka,  pierwsze diagnozy przeprowadzane są u dzieci w dziesięcioletnich. My nauczyciele musimy być jednak czujni, uwrażliwieni na pojawiające się już wcześniej sygnały. Z doświadczenia wiem, jak trudno znaleźć odpowiednie narzędzia diagnostyczne, zwykle są to obszerne, szczegółowe testy, wymagające wiele czasu, którego tak nam brakuje. Z drugiej strony nie potrzebujemy aż tak szczegółowej diagnozy, my musimy jedynie dostrzec problem  by wiedzieć jak pomóc dziecku i jego rodzicom. To głównie na nich spadnie obowiązek żmudnych ćwiczeń. 

A poniżej lista niepokojących sygnałów u dzieci rozpoczynających naukę w klasie pierwszej.

Nie dotyczy to oczywiście tych dzieci, które zostały zdiagnozowane i przejawiają zaburzenia rozwoju intelektualnego lub mają inne wady „fizjologiczne” i „neurologiczne” słuchu, wzroku lub wady rozwoju fizycznego.

  1. Nie potrafi stać na jednej nodze.
  2. Nie potrafi rzucać i łapać piłki.
  3. Nie zawiązuje kokardki.
  4. Ma wadę wymowy.
  5. Ma problem z zapamiętaniem wierszyka.
  6. Przekręcanie słów, myli ich znaczenia.
  7. Ma problem z budowaniem z klocków wg wzoru.
  8. Oburęczność.
  9. Problem ze wskazaniem prawej, lewej strony w obrębie własnego ciała.
  10. Niechętnie czyta, głoskuje.
  11. Nie wykazuje gotowości do nauki pisania.

Niepokój powinno wzbudzić występowanie nawet jednego z wymienionych wyżej symptomów, szczególnie u dzieci, których rozwój intelektualny i fizyczny przebiega prawidłowo. Oczywiście należy wówczas,  uważnie obserwować dziecko, rozmawiać z rodzicami, pamiętajmy, że oni najlepiej znają swoje dziecko. Warto skonsultować się również ze specjalistą na przykład logopedą. A co najważniejsze, zacząć ćwiczyć  i koniecznie zaangażować rodziców w pomoc dziecku.
Diagnoza to pierwszy i ważny krok aby zaplanować zajęcia z uczniem dyslektycznym. W osiągnięciu tego celu pomogą nam gotowe zestawy ćwiczeń (o różnych poziomach trudności) w wersji multimedialnej czy na wydrukowanych kartach pracy.

 

Aleksandra Dziaczyszyn – Od 19 lat jest nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej. Zwolenniczka zasady nauki poprzez zabawę. Prowadzi indywidualne zajęcia z uczniami dyslektycznymi wykorzystując w trakcie terapii zajęciowej autorskie metody prowadzenia zajęć. W terapii stosuje proste a zarazem nowoczesne rozwiązania wykorzystując m.in. w trakcie zajęć tablicę multimedialną i ćwiczeń multimedialnych np. z gotowych zestawów jak w Eduterapeutica Dysleksja.