Diagnoza dysleksji – na co zwrócić uwagę obserwując uczniów

Diagnoza dysleksji jest trudnym i skomplikowanym procesem. Jednak występowanie niektórych zachowań może sugerować dysleksję rozwojową. Poznaj 11 zachowań, które warto obserwować

Pierwsze objawy dysleksji można zauważyć już u dzieci w wieku przedszkolnym.  Wtedy pojawiają się pierwsze zaburzenia parcjalne na przykład orientacji  w schemacie własnego ciała, spostrzegania, percepcji słuchowej, koordynacji psychoruchowej, pamięci bezpośredniej,  funkcji językowej itd. Oczywiście nie możemy wówczas diagnozować dziecka,  pierwsze diagnozy przeprowadzane są u dzieci w wieku 10 lat.

My nauczyciele musimy być jednak czujni, uwrażliwieni na pojawiające się już wcześniej sygnały. Z doświadczenia wiem, jak trudno znaleźć odpowiednie narzędzia diagnostyczne (Eduterapeutica Dysleksja zawiera moduł do wstępnej diagnozy ucznia), zwykle są to obszerne, szczegółowe testy, wymagające wiele czasu, którego tak nam brakuje. Z drugiej strony nie potrzebujemy aż tak szczegółowej diagnozy, my musimy jedynie dostrzec problem  by wiedzieć jak pomóc dziecku i jego rodzicom. To głównie na nich spadnie obowiązek żmudnych ćwiczeń. 

11 zachowań sugerujących dysleksję ucznia

  1. Nie potrafi stać na jednej nodze.
  2. Nie potrafi rzucać i łapać piłki.
  3. Nie zawiązuje kokardki.
  4. Ma wadę wymowy.
  5. Ma problem z zapamiętaniem wierszyka.
  6. Przekręcanie słów, myli ich znaczenia.
  7. Ma problem z budowaniem z klocków wg wzoru.
  8. Oburęczność.
  9. Problem ze wskazaniem prawej, lewej strony w obrębie własnego ciała.
  10. Niechętnie czyta, głoskuje.
  11. Nie wykazuje gotowości do nauki pisania.

Niepokój powinno wzbudzić występowanie nawet jednego z wymienionych wyżej symptomów, szczególnie u dzieci, których rozwój intelektualny i fizyczny przebiega prawidłowo. Oczywiście należy wówczas,  uważnie obserwować dziecko, rozmawiać z rodzicami, pamiętajmy, że oni najlepiej znają swoje dziecko. Warto skonsultować się również ze specjalistą na przykład logopedą. A co najważniejsze, zacząć ćwiczyć  i koniecznie zaangażować rodziców w pomoc dziecku. Jednak należy pamiętać, że nie każde zachowanie odbiegające od normy musi oznaczać dysleksję. Warto w takich sytuacjach wspomóc się prostymi narzędziami, które umożliwiają przeprowadzenie wstępnej diagnozy dysleksji.

O autorze – Aleksandra Dziaczyszyn od 19 lat jest nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej. Zwolenniczka zasady nauki poprzez zabawę. Prowadzi zajęcia indywidualne z uczniami, które wykorzystuje w trakcie terapii zajęciowej.